21 listopada, 2013

Brwi - cień Golden Rose 213

Witajcie,
są różne sposoby malowania i podkreślania brwi. Ja osobiście robię to za pomocą matowego cienia w kolorze jak najbardziej zbliżonym bo naturalnego koloru włosków. Cień, którym zwykle to robiłam niestety uległ małemu wypadkowi i rozsypał się na kawałki...



... był to matowy cień Bell nr 146. 

Musiałam jak najszybciej kupić nowy ponieważ nie wychodzę z domu "bez brwi" ( wiem wiem ;p ). Niestety w żadnej drogerii w moim mieście nie mogłam go kupić, byłam zmuszona wybrać coś innego. Wybór padł na Golden Rose nr 213.


 Cień jest oczywiście matowy i ma bardzo naturalny brązowy odcień. Jest dużo "twardszy" niż Bell, co jest jego dużym plusem ponieważ mamy większą kontrolę nad cieniem i nie zrobimy sobie "plamy" na brwi. 

A tak cień wygląda na brwiach.

Pomalowana jedna brew:
I dwie :)

Podsumowując:
 + ładny, naturalny kolor
+ wygodne i porządnie wykonane opakowanie
+ odpowiednia twardość 
+ duża trwałość - spokojnie utrzymuje się cały dzień

- BRAK :)





3 komentarze:

  1. mam to samo - głupio się czuję "zostawiając" brwi w domu, muszę sobie je maznąć czymś zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dokładnie :) bez brwi jak bez twarzy ;p

      Usuń
  2. zgadzam sie z wami :) nawiazujac do cienia, tez mam cien z belli ale biały mat, Też jest pokruszony ale nie poszedl na straty, a co zrobiłaś ze swoim?

    OdpowiedzUsuń