26 marca, 2015

HIT CZY KIT? GĄBECZKA DO MAKIJAŻU KillyS

Jakiś czas temu kupiłam tą gąbeczkę. Zachęcona ceną postanowiłam ją wypróbować. Bardzo szybko stwierdziłam, że było to najgorzej wydane 16 zł ;/ Ta gąbeczka to jakiś dramat!
Moim zdaniem kosztuje o 16 zł za dużo ...




Dlaczego ta gąbeczka tak mnie zawiodła?
Po pierwsze:
Jest bardzo twarda i zbita. Natomiast w momencie kiedy zwilżymy ją wodą robi się... jeszcze gorsza.


Po drugie.
Kompletnie się nie domywa. Podkład, który został na gąbce miesiąc temu jest tam nadal - mimo że jego ilość była minimalna. Dwie próby jego umycia spełzły na niczym.


Po trzecie:
Jej wyschnięcie zajmuje całe wieki. W moim przypadku gąbka była na kaloryferze ok 20h. Po tym czasie nadal była mokra w środku.

Wiem, że to mocne słowa ale to totalny BUBEL!

Zapraszam również na filmik, w którym mówię o tej gąbeczce :)

2 komentarze:

  1. Podobno beautyblender najlepsza ;)

    Fajny blog :)
    pozdrawiam i zapraszam na mojego:
    www.monique-rehmus.com

    OdpowiedzUsuń
  2. mam tą gąbeczkę i moja jest niesamowicie miękka... nie wiem może coś zmienili w formule, ale moja jest mięciutka, a po zmoczeniu nie dość że mono "rośnie" to miękkość jest jeszcze większa. Zapłaciłam za nią 9,90zł w Super Pharm, schnie też szybko, nie wiem, może trafił Ci się jakiś taki egzemplarz? Nie mam pojęcia, ja osobiście jestem bardzo z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń