13 kwietnia, 2015

Konturowanie twarzy: szybka i prosta metoda

Witajcie Kochane!

Dziś na moim blogu pojawi się post instruktażowy, w którym wyjaśnię Wam jak w bardzo posty i szybki sposób możecie wykonturować swoją twarz. Zaletą konturowania twarzy bronzerem jest to iż na pewno każda z Was taki bronzer posiada. Nie musicie więc kupować specjalnych kamuflarz lub innych produktów do tego celu.

Akcesoria czyli czego używamy:




Najważniejszym produktem jest oczywiście nasz bronzer. Ja używam Honolulu firmy W7.
Do precyzyjnego wykonturowania twarzy potrzebujemy również pędzli. W moim przypadku będzie to GlamBrush T9 wymiennie na Hakuro H22 oraz GlamBrush T8, który będzie służył do rozcierania bronzera.


Zaczynamy nasze konturowanie!
Podstawowym pytaniem, które musimy sobie zadać zanim zabierzemy się do rzeczy - co chcemy w naszej twarzy schować, a co uwidocznić.

W moim przypadku będę się skupiać na uwidocznieniu kości policzkowych, obniżeniu optycznie czoła oraz delikatnym wyszczupleniu nosa.

Zaczynamy od kości policzkowych. U mnie są one kiepsko widoczne więc muszę zaznaczyć je troszkę mocniej. Nabieram niedużą ilość bronzera na pędzel z Hakuro, odnajduję palcem miejsce gdzie rozpoczyna się moja kość policzkowa i zaraz pod kością maluję linię. Pamiętajcie, że linia musi być delikatnie kośna, lekko zmierzająca w stronę ust. UWAGA! Jeśli robisz to pierwszy raz nakładaj bronzer delikatnie. Lepiej dołożyć produkt niż zrobić sobie plamę, którą będzie ciężko rozetrzeć.


Kolejnym etapem będzie optyczne zmniejszenie i obniżenie naszego czoła. Bronzer nakładam tuż przy linii włosów, delikatnie wjeżdzam również na skronie.Nałożony bronzer rozcieram pędzlem GlamBrush T8.


Ostatnim etapem będzie wyszczuplenie nosa. Tutaj musimy być bardzo ostrożni. Jeśli nie macie wyczucia koniecznie nakładajcie bronzer mniejszym pędzelkiem np kuleczką do blendowania cieni na powiekach. Nos zaczynamy cieniować praktycznie od początku naszych brwi. Cieniujemy wzdłuż nosa. Pamiętajcie, żeby nie przesadzić z intensywnością ponieważ nie chcemy aby nasz nos był ciemniejszy niż reszta twarzy ;)


A tak wygląda już efekt końcowy:


Koniecznie napiszcie mi co sądzicie o postach tego typu. Chcielibyście więcej ?:)

Zapraszam również do komentowania oraz obserwowania mojego bloga:)

7 komentarzy:

  1. Aaaale różnica! :) Wow! Ja nie konturuję nosa bo zawsze się boję, że bardziej sobie zaszkodzę niż pomogę ;D Ale resztę robię podobnie :) I cudne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Z nosem jest ryzyko to fakt :)

      Usuń
  2. "nasz brązer", "naszego czoła", "nasz nos" to jakieś rozdwojenie jaźni? :D sorry, że tak się czepiam ale tak mnie to śmieszy, że nie mogę :D ale w ogóle to fajnie Wam wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w tych ustach! :O Pięknie Ci w takiej szmince!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam taki problem z konturowaniem twarzy!!Pierwszy raz zamowiłam sobie paletke i normalnie jak to zrobiłam,to az facet mnie mój wysmiał.hehehe

    OdpowiedzUsuń