04 stycznia, 2016

MYSECRET GLAM&SHINE


Dziewczyny przepadłam! Przepadłam jak zobaczyłam nowe cienie mySecret :) Niestety w Naturze zostały tylko 3 z 5 dostępnych odcieni. Pigmentacja tych cieni powala na kolana. Przepięknie się mienią i mają świetną konsystencje. Kosztują tylko 8,99 więc jak najbardziej się opłaca :)

Pierwszym cieniem jest głęboki fiolet. Mój zdecydowany faworyt. Po nałożeniu na powiekę mieni się jak przepiękna tafla. Cień ma nr 1 i nazywa się "Metal Violet".

Drugi ma kolor który dość ciężko określić. Ma w sobie trochę fuksji i maliny. Cień ma nr 2 i nazywa się "Radiant Orchid".


Ostatni z mojej trójki to kolor, który najbardziej z wszystkich możemy użyć w makijażu dziennym. Ma piękny odcień bardzo bladego i zgaszonego różu. Cień ma nr 4 i nazywa się "Soft Harmony".


Zobaczcie jeszcze swatche :)


1 komentarz: