16 grudnia, 2016

PROSTY I SZYBKI MAKIJAŻ DLA PRZYSZŁEJ MAMY :)

Hej! Pewnie ten post i zdjęcie wyżej będzie dla Was zaskoczeniem ale tak, będziemy mieli dzidziusia! :)
Z racji tego, że powoli przygotowuje się do roli mamy pracującej jako wizażystka ten post jest trafiony w 10 :)

Jeśli tak jak ja spodziewacie się dziecka lub już jesteście mamami ten post będzie zdecydowanie dla Was.

Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kiedy rodzi się dziecko właściwie 100% naszego czasu poświęcamy tylko jemu. Uważam jednak, że mimo wszystko nie możemy zapominać również o sobie. Nasze samopoczucie jest równie ważne. Staram się dbać o siebie w ciąży i zamierzam to robić również po porodzie. Z racji tego, że jestem wizażystką ważnym aspektem dla mnie jest makijaż. Dziś przygotowałam dla Was bardzo prostą i szybką propozycję właśnie w tym zakresie. Użyte w nim produkty starannie dobrałam - nie mogą mnie zawieść nawet w trudnych sytuacjach :)


Robiąc makijaż dzienny zawsze zaczynam od podkładu. Tym razem wybrałam jeden z moich ulubieńców Bourjois Healthy Mix w kolorze 51. 
Jeśli jeszcze nie znacie tego podkładu koniecznie musicie nadrobić zaległości ;) Podkład idealny poczynając od zapachu i na kolorze kończąc. Ma bardzo lekką i przyjemną konsystencję. Długo utrzymuje się na twarzy i ładnie kryje. Jedyny minus jako zauważyłam zamawiając kolejną buteleczkę to cena. Mimo że kupuje go w drogeriach internetowych jego cena wzrosła ok 10zł! Ale cóż... wybaczam.


Krok nr dwa to brwi - w moim przypadku krok, którego w żadnym wypadku nie mogę pominąć ;) Ostanio bardzo polubiłam kredkę do brwi Golden Rose. Kredka ma bardzo wygodny, wysuwany i cieniutki rysik. dzięki temu wyrysujemy nawet najmniejszy włosek. Kolejnym plusem jest spiralka znajdująca się na jej drugim końcu. Mój kolor to 105.



Równie ważnym krokiem jak poprzedni jest krok, w którym rozświetlamy naszą buzię. Na co dzień bardzo lubię używać korektowa Eveline Art Scenic 2w1. Mimo że ma bardzo lekką konsystencję, dobre kryje. Kolor, który używam to 04 light.



Czas na oczy. Pierwszym krokiem jest nałożenie bazy. Dla mnie niezawodną i mega trwałą bazą jest Too Faced Shadow Insurance. Ten produkt to po prostu cudo! Niesamowicie długo utrzymuje cienie na powiece. Dla mnie to najlepsza baza jaką miałam do tej pory!

Po bazie czas na cienie. Ostatnio jestem zakochana w cieniach Morphe i paletce 35W, która idealnie nadaje się na dzienne i wieczorowe makijaże.



Makijaż oka zaczynam od zaznaczenia załamania powieki średnim, matowym brązem. Uzywam do tego celu puchatego pędzelka. Bardzo dokładnie rozcieram nałożone cienie.



Na całą powiekę ruchomą nakładam satynowy cień w kolorze bezowym (również z palety Morphe 35W)



Wewnętrzny kącik oka zaznaczam rozświetlaczem Lovely Gold.



Dolną powiekę zaznaczam tym samym średnim brązem, który jest w załamaniu powieki. Na koniec tuszuję rzęsy i GOTOWE! :)

Czas na wykończenie twarzy.

Na początek matuję twarz moim ulubionym pudrem ryżowym z Ecocera.
Następnie czas na konturowanie. Ostatnio moim ulubieńcem do tego celu jest trio z Catrice. Paletka jest z edycji limitowanej więc spieszcie się jeśli jesteście nią zainteresowane :) Używam bronzera oraz różu. Moja wersja kolorystyczna to C02.



Ostatnim produktem, który ląduje na mojej twarzy to ten sam produkt, którym zaznaczyłam wewnętrzny kącik oka. Rozświetlacz Lovely Gold to mój absolutny ulubieniec. Daje przepiękny blask! Zaznaczam nim kości policzkowe.



Ostatnim krokiem są usta. W makijaże dziennym stawiam na usta w kolorze nude. Ostatnio bardzo polubiłam się ze szminką Live Love. Jest to siostrzana marka Makeup Revolution, która niedawno trafiła do Rossmannów. Mój odcień to Matte Nude Hour. 


I tak prezentuje się moja wersja mega prostego i mega szybkiego makijażu na co dzień. Dajcie znać czy ten post był dla Was przydatny :)


3 komentarze:

  1. Gratuluję:) kredkę z Golden Rose mam i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się Twój blog! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej strasznie się cieszę i mocno gratuluję :-) na Youtube nic nie było widać ;-) trzymam za was kciuki ps.oglądam Cię jak Joanna Ożga

    OdpowiedzUsuń