Świateczne usta czyli czerwone pomadki na każdą kieszeń

Hej!
Jak mija Wam przygotowanie do świąt ? U mnie wygląda to puki co dość leniwie ale jak to mówią "od jutra się biorę" ;) Dziś przychodzę do Was z wpisem iście świątecznym. Mianowicie pokarzę 6 pomadek w przepięknych odcieniach czerwieni. Każda z nich będzie idealna do świątecznego makijażu. Każda z nich jest również w bardzo przystępnych cenach - może oprócz jednej :)

W całym zestawie dzisiejszych pomadek znalazły się aż trzy sztuki Golden Rose z serii Velvet Matte. Dlaczego ? Dlatego że mają przepiękne kolory, są bardzo trwałe i przede wszystkim są dostępne praktycznie dla każdego - także cenowo.


Moje zestawienie zacznę jednak od pomadki innej marki. Mianowicie od niezbyt znanej w naszym kraju marki Beauty Uk. W swojej ofercie mają bardzo fajną serię błyszczyków - lip vinyl. Jednym z nich jest przepiękny produkt o kolorze 02 Ibiza. Krycie i pigmentacja dosłownie powalają na kolana! Kolor to klasyczna, soczysta czerwień i ciepłym odcieniu. Cena błyszczyka to tylko 12zł.


Kolejna marka, która ma w swojej ofercie bardzo fajną pomadkę to Freedom Makeup. Jest to zdecydowanie najtańsza z moich dzisiejszych propozycji. Kolor, który chcę Wam polecić to 116 Game On! Jest to czerwień z niebieskim pigmentem, która optycznie wybieli nasze zęby :) Pomadka ma lekką i nawilżającą formułę. Jest zdecydowanie dla osób, które dopiero przekonują się do czerwieni na ustach :)


Czas na wspomniane wcześniej szminki Golden Rose velvet matte. Tutaj mam dla Was aż 3 odcienie tych niesamowitych pomadek. Pierwszy z nich i mój ulubiony to odcień nr 15. Pomidorowa czerwień, która przepięknie podkreśla błękit oczu. Mocno napigmentowana i cudownie matowa. Uwielbiam tą pomadkę! :)

Druga z kolei to odcień 17. To zdecydowanie najbardziej ponadczasowy odcień. Pomadka ma odcień neutralny - nie zawiera niebieskich ani żółtych tonów.

Ostania - nr 18. Choć niestety zdjęcie nie oddaje tego w 100% jest to najbardziej stonowana z pokazanych tutaj czerwieni. Ma lekko zgaszony odcień. To kolor zdecydowanie dla fanek pomadek miej rzucających się w oczy :)


Ostatnia propozycja jest również tą najdroższą. Cena to 45zł. Mam tutaj na myśli matową pomadkę w płynie INGLOT MATTE HD NR 12. Jest to mój drugi faworyt w tym zestawieniu. Uwielbiam tą pomadkę za kolor, konsystencję i przede wszystkim trwałość. Na ustach wytrzymuje naprawdę bardzo długo. Nie odbija się na szklankach ani kieliszkach. Jest po prostu świetna.


Poniżej możecie zobaczyć swatche wszystkich polecanych przeze mnie pomadek:


Jakie są Wasze ulubione, czerwone pomadki ? Czy Wasz faworyt znalazł się z tym poście ?:)


1 komentarz:

Copyright © 2014 Marta Wojnarowska | Blog kosmetyczny , Blogger