3 SPOSOBY NA KRESKĘ NA GÓRNEJ POWIECE (idealne dla opadającej powieki) + polecane eyelinery


Kreska na górnej powiece to prawdopodobnie najtrudniejszy element makijażu. Można ją robić latami, a i tak nie znaleźć na nią jednego dobrego sposobu. Ten post kieruję do amatorek oraz profesjonalistek - tych mniejszych i większych :) Dziś chcę pokazać Wam moje 3 sposoby na kreskę. Sposoby te będą idealne dla tych z Was, które tak jak ja borykają się z problemem opadającej powieki.
Tytułowa kreska co toś co podoba się właściwie wszystkim. Wszystkie kobiety o niej marzą, a co najmniej połowa z nich nie potrafi jej wykonać. Dla wizażystek sprawa jest tym bardziej skomplikowana, że za każdym razem, z każdą kolejną klientką spotykamy się z inną budową oka, a co za tym idzie, na każde oko i każdą kreskę na nim trzeba mieć sposób. Dziewczyny malujące tylko siebie mają ułatwione zadanie - muszą znaleźć tylko jeden, ten odpowiedni na nich rodzaj malowania kreski. Tutaj dochodzimy do kolejnej rzeczy - budowy oka, a co za tym idzie do znienawidzonej przez 100% jej posiadaczek - opadającej powieki :) Sama taką mam i szczerze jej nienawidzę :)

Aby w ogóle zacząć cokolwiek muszę pokazać Wam co to jest w ogóle ta opadająca powieka bo uwierzcie mi że dużo osób nie wie jak wygląda, po czym ją poznać (ciekawe ile z Was nawet nie podejrzewa , że ją ma :)).

Na zdjęciu powyżej próbuje zobrazować na czym polega problem opadającej powieki. Moje oko po lewej stronie w stanie swobodnym, że tak to ujmę. Czyli tak jak wygląda gdy patrzę na wprost bez marszczenia czoła ani podnoszenia brwi. Widzicie fałdkę skóry zaznaczoną strzałkami ? To właśnie ONA - opadająca powieka. Widzicie strzałkę w kąciku oka? Wskazuje ona fałdkę skóry która utrudnia nam życie... Przy takiej budowie oka/powieki  ciężko namalować poprawnie kreskę. Dlaczego? Dlatego że owa fałdka załamie końcówkę kreski tzw jaskółkę i nie wygląda to ani dobrze ani estetycznie. Musimy sprytnie tą fałdkę ominąć ale o tym niżej :) Ale wracając - opadająca powieka... to co robi z naszym okiem możecie zobaczyć porównując lewe zdjęcie do prawego. Tak zdjęcie po prawej stronie to to samo oko! Wystarczy podnieść brew :) Oko o idealnym kształcie, pięknie odsłonionej ruchomej powiece. Zobaczcie jak dużą przestrzeń oka "zabiera" powieka po lewej stronie.

OK! Skoro wiecie z jakim problemem będziemy się dziś mierzyć to przejdźmy do meritum sprawy - kreski. Aby zrobić dobrą kreskę oprócz chęci potrzeba też narzędzi. Poniżej możecie zobaczyć kilka rodzajów eyelinerów.

Nr 1 - eyelinery z końcówką cienkiego pisaka - idealne dla początkujących. Wygodnie trzyma się je w dłoni, końcówka jest precyzyjna oraz łatwo się ją "prowadzi". Ten typ eyelinera daje dużą kontrolę nad tym co robimy.

Nr 2 - eyeliner w pisaku z grubą końcówką - również polecam dla początkujących. Jednak gruba końcówka nie każdemu przypadnie do gustu.

Nr 3 - eyeliner w pędzelku - opcja dla zaawansowanych. Najtrudniej maluje się nim kreskę ze względu na bardzo giętką końcówkę. Cieniutki pędzelek często lubi "uciec" nie tam gdzie chcemy :)

Nr 4 - eyeliner w żelu - odpowiedni również dla początkujących. Formuła jest raczej gęsta, nie rozlewa się na powiece dzięki czemu macie dużą kontrolę. UWAGA do tego eyelinera potrzeba dobrego pędzelka skośnego. Zwracajcie uwagę żeby był jak najcieńszy na końcu im grubsza końcówka pędzelka tym mniej będzie precyzyjny (osobiście polecam pędzel Hulu nr P44 lub Maestro - skośny pędzelek ze złotej kolekcji).


Dobrze, po dłuuugim wstępie bez którego byłoby ciężko zacząć cały temat, przejdę do sedna sprawy.
Pokarzę Wam dzisiaj trzy sposoby na namalowanie kreski. Mam nadzieję, że któryś z nich ułatwi Wam malowanie kreski :)

SPOSÓB 1 - POMÓŻ SOBIE!

Krok 1 - znajdź w domu coś bardzo cienkiego i lekko giętkiego (ja posłużyłam się wizytówką). Przyłóż wizytówkę do kącika oka tak aby w jednej linii pokrywała się z linią brwi i dolną powieką. Następnie przyłóż końcówkę eyelinera  (ja u w tym użyłam przypadku tego w cienkim pisaku) i narysuj kreskę, niezbyt długą

 
Krok 2 - na 3/4 długości powieki zacznij rysować cienką kreskę. Domaluj ją do samego końca powieki.


Krok 3 - połącz w linii prostej koniec jaskółki z kreską na powiece. Powinnaś otrzymać coś takiego:


SPOSÓB NR 2 - ZACZNIJ OD KRESKI NA POWIECE

Krok 1 - na powiece ruchomej namaluj kreskę, zacznij od ok 3/4 jej długości. Pociągnij ją aż do końca powieki ruchomej - do samego kącika zewnętrznego. Tutaj jak widzicie używam innego eyelinera - wybrałam najtrudniejszą opcję - eyeliner z pędzelkiem.


Krok 2 - przy samym końcu kreski narysuj drugą - to będzie początek naszej jaskółki. Nie maluj jej zbyt długiej, staraj się żeby linia była prosta, a nie wygięta w łuk.


Krok 3 - połącz górny koniec krótszej kreski z kreską na powiece. I gotowe! 


SPOSÓB 3 - ZACZNIJ OD KOŃCA

Krok 1 - zacznij rysować kreskę od jaskółki (pamiętaj maluj ją na otwartym lub lekko otwartym oku aby kontrolować miejsce w którym powstaje kreska). Podobnie jak we wcześniejszym sposobie - krótka kreska w linii prostej.



Krok 2 - połącz kreskę z powieką na mniej więcej 1/4 jej długości. Pusta przestrzeń w środku to normalna rzecz, nie przejmuj się tym :)


Krok 3 - wypełnij puste miejsce eyelinerem


Krok 4 - od 3/4 długości powieki zacznij malować kreskę w stronę jaskółki 


Krok 5 - starannie połącz wszystko razem. Powinno powstać coś takiego :)


I to wszystko! Proste prawda ? Dajcie koniecznie znać, który sposób jest dla Was najlepszy. Dziękuję za poświęcony czas i gratuluję przebrnięcia przez cały post :))

0 coment�rios